Patanjali's Take on Identity

Większość z nas nie spędza dużo czasu na myśleniu o materialnej naturze ludzkiej świadomości, ale w klasycznej jodze świadomość jest sercem praktyki. Według Jogasutry Patanjalego, tak zwane treści naszej świadomości - spostrzeżenia, myśli, emocje, wspomnienia, fantazje, a nawet sny - mają rodzaj materialnej egzystencji (choć naturalnie sprawa jest o wiele subtelniejsza niż drzewo lub skała). Ponadto zawartość ta podlega ciągłym fluktuacjom. Słowo, którego Patanjali używa w sutrze 1.2, aby trafnie opisać ten ruch, to vritti (wymawiane VRIT-tee), co oznacza „obracać się” lub „wirować”.

Chociaż nie możemy fizycznie dotknąć vrittis lub fluktuacji umysłu, możemy z łatwością ich doświadczyć. Zamknij oczy i na kilka minut skieruj swoją uwagę z dala od świata zewnętrznego. Jeśli jesteś osobą kontemplującą, prawdopodobnie robiłeś to już wiele razy. Można świadomie odejść od treści swojego umysłu i obserwować je mniej lub bardziej „obiektywnie”, przynajmniej krótko.

Oczywiście nawet wyszkoleni medytujący raz po raz dają się ponieść burzliwej paradzie vritti. Dzieje się tak, ponieważ, mówi Patanjali, nie mamy po prostu tych wahań, nieświadomie identyfikujemy się z nimi - tak blisko, że stajemy sięje i definiujemy przez nie. To jest nasz duży błąd. Ponieważ zawartość naszej świadomości jest ograniczona zarówno w czasie, jak i przestrzeni, wierzymy również, że jesteśmy efemerycznymi, skończonymi istotami, odciętymi od wszystkich innych stworzeń wokół nas i od całego świata. To dokuczliwe przeczucie nietrwałości, doczesności i wyobcowania jest źródłem wielkiego egzystencjalnego smutku, który plami wszystko, co robimy. W rzeczywistości zawartość naszych umysłów to po prostu przemijające fantazje, zwykłe zmarszczki na powierzchni nieskończonego oceanu naszej świadomości. Nasze myśli i uczucia nie są nami więcej niż fale są oceanem.

To rodzi duże pytanie, być może największe: kim naprawdę jesteśmy? Zadaj sobie pytanie: w powyższym małym ćwiczeniu samoobserwacji, kto obserwował treść? Według Patanjalego to prawdziwa jaźń, zwana Widzącym ( drashtri ), jest wieczna, nieograniczona, niezmienna i wiecznie radosna (1.3). Widzący jest niejako źródłem światła, które oświetla nasz świat - łącznie z zawartością naszego umysłu, czyli „świadomością” - ale w żaden sposób nie wpływa na niego ani nie przywiązuje do tego, co dzieje się w tych światach. Nie jest trudno skontaktować się z Widzącym w dowolnym momencie. Ale utrzymywanie tego kontaktu przez więcej niż kilka minut jest ogromnym wyzwaniem, zwłaszcza gdy zajmujesz się światowymi sprawami poza formalną sesją medytacyjną.

Ale dokładnie tego nakazuje nam Patanjali: permanentne przeniesienie naszej orientacji na tożsamość z dala od treści na Widzącego. Joga, jak to definiuje Patanjali, jest „ograniczeniem fluktuacji świadomości”. Praktyka zaczyna się od siedzenia i uspokojenia fluktuacji ciała, oddechu i zmysłów, a następnie bardziej nieuchwytnych wirów świadomości.

W ciszy, którą tworzymy, jesteśmy w stanie rozpoznać błąd i niezdrowość naszej ograniczonej i samoograniczającej się tożsamości i pozwolić jej spontanicznie odpaść. To, co pozostaje, konkluduje Patanjali, to jaźń lub Widzący, trwający na zawsze w swojej prawdziwej esencji.

Richard Rosen, który uczy w Oakland i Berkeley w Kalifornii, pisze dla Yoga Journal od lat 70.

Zalecane

Najlepsze poduszki i poduszki do medytacji
Najlepsze oleje z drzewa herbacianego
Potrzebujesz przepływu? Wypróbuj te 8 sekwencji jogi Vinyasa